niedziela, 23 kwietnia 2017

Inspektor - Rozdział 1


Korea Południowa, kraj odseparowany od reszty świata, którym kieruje system zwany Zefir - System komputerowy potrafiący przeskanować psycho pass człowieka, analizując jego talenty, słabości oraz skłonności do popełnienia przestępstwa. Każdy człowiek ma w sobie pewną dozę agresji. .Jedni mają jej mniej, przez co są miłującymi świat pacyfistami, inni z kolei muszą wyładować  jej nadmiar, dlatego stają się zagrożeniem dla społeczeństwa, a wtedy dochodzi do makabrycznych zbrodni i okrutnych gwałtów. Powstałe Biuro Bezpieczeństwa Publicznego (BBP) skuteczne zwalcza dewiantów, gdyż myślą jak oni, a któż lepiej zrozumie psychopatę niż drugi psychopata. BBP stworzono z Egzekutorów, ludzi, których psycho-pass dawno przekroczyły dopuszczalną normę i Inspektorów, którzy z kolei pilnują swoich łowców (Egzekutorów). Tego dnia miałam pierwszy raz uczestniczyć w likwidacji osoby, która popełniła przestępstwo. Docierając na miejsce zobaczyłam policyjne hologramy, które chroniły cywilów. Powtarzając jedno i to samo zdanie

"Proszę wszystkich o opuszczenie terenu podjętego ochroną przez Biuro Bezpieczeństwa Publicznego"

Z dala zobaczyłam mężczyznę, który prawdopodobnie jest głównym inspektorem oddziału pierwszego. Przebiegłam przez plac i stanęłam przed mężczyzną.
- Chae HyungWon? Jestem Lim MinSoo nowy Inspektor - Odparłam kłaniając się.
- Przykro mi że twoje pierwsze zadanie musi się odbywać w takich warunkach. Ale nie mam personelu ani czasu na tłumaczenie ci wszystkiego więc lepiej szybko się ucz.
- Tak jest - Zasalutowałam. Jednak moją uwagę przykuła więźniarka, wydająca z siebie głośne dźwięki. Patrzyłam jak ze środka wychodzi czterech mężczyzn w czarnych strojach. - To są Egzekutorzy?
- Tak, ludzie z największym współczynnikiem przestępczości w kraju. Traktuj ich jak psy inaczej wejdą ci na głowę . 
- Dobrze - Mruknęłam. Kiedy wszyscy podeszli do nas zauważyłam że były to osoby w wieku 22-25 lat. I jeden około 30.
- To jest nowy Inspektor. 
- Lim MinSoo miło mi was poznać.
- A teraz przejdźmy do rzeczy. W budynku znajduje się Kim DaeSoo jego współczynnik przestępczości przekroczył normę o 230 procent, Zefir oznaczył go jako kod zielony
- Jak to możliwe że szczur ukrywał się tak długo? - Mruknął blondyn w skórzanej kurtce.
- Podejrzewam że zażywał silne środki odurzające przez co nie mogliśmy go wykryć.
Z zeznań świadków wynika że DaeSoo ma ze sobą zakładnika, młodą kobietę. 
- Cel do likwidacji - Odparł mocno napakowany chłopak, który co chwilę poprawiał swoją opaskę na nadgarstku
- Dokładnie. Wonho i SanE wy idziecie z Inspektor Lim  reszta za mną.
- Tak jest - Nagle z więźniarki wyjechał duży Dominato-System. Był to przenośnik na dominatory, który wysyłał sygnały dzięki czemu nasza broń działała sprawnie.
- Panienko wiesz jak używać Dominatora? - Spytał mężczyzna 
- Byłam przeszkolona ale nigdy nie miałam go w dłoniach. 
- Najpierw musisz go wziąć w rękę inaczej nic nie zdziałasz - Trzęsącymi dłońmi złapałam stalową broń, wtedy w mojej głowie rozbrzmiał kobiecy głos. 

"Dominator aktywowany. Rozpoznawanie użytkownika. Inspektor Lim MinSoo. Kiedy będziesz gotowa, wyceluj w cel i naciśnij spust. Spust zablokowany"

- Denerwujące ale da się przyzwyczaić. - SanE uśmiechnął się i poklepał mnie po ramieniu.- Jesteśmy kryminalistami pod nadzorem. To że pracujemy dla BBP niczego nie zmienia tak samo możesz nas zabić jeśli uznasz to za stosowne. 
- Co?! 
- Taki właśnie jest świat - Odparł SanE biorąc swój Dominator
- Co mam robić? - Spytałam
- Wydawać polecenia i stać z tyłu - Mruknął Wonho, który wyglądał jak by całe jego życie było wielkim gównem. 
- Inspektor Lim, przesyłam ci wszystkie dane calu. - Odparł Chae. Spojrzałam na Item na moim nadgarstku (Wygląd podobny do zegarka) gdzie na hologramie wyświetliło mi się zdjęcie i stan psycho passu poszukiwanej osoby.
- Chodźmy pani Inspektor - SanE minął mnie, a ja ruszyłam za nim. Wchodząc do budynku bałam się jak cholera, strach przed tym że dziś mogę zabić swojego pierwszego człowieka przytłaczał mnie jak ciężki kamień.  Idąc korytarzem zorientowałam się że nie ma z nami Wonho.
- Gdzie on się podział ? 
- Spokojnie wie co robić - SanE był bardzo pewny siebie, widziałam że za wszelka cenę chce złapać przestępce mimo ze sam nim był
Idąc jednym z korytarzy, natknęliśmy się na rozwidlenie. 
- Pójdę w prawo - Odparłam.
- Nie, pani Inspektor pójdziemy razem 
- Nie, idź tam spotkamy się przy windzie oba korytarze do niej prowadzą.
- Gdyby coś się działo proszę wezwać
- Dobrze - W całym korytarzu panował półmrok. Starałam się zapanować nad dłońmi, które trzęsły się jak galareta. Nagle usłyszałam szelest dochodzący zza moich pleców. Odwróciłam się z gotowym Dominatorem. 

"Cel nieszkodliwy. Poziom psycho-passu nie przekracza normy. Spust zablokowany"

Westchnęłam i ruszyłam dalej. Zauważyłam że było tam dużo bezdomnych a budynek miał być opuszczony. Nagle zobaczyłam DaeSoo szedł kulejąc na jedna nogę. Na ramieniu miał ową kobietę, która wyglądała jak by była katowana. Ruszyłam w jego kierunku, kiedy zorientowałam się że cel podążał w kierunku schodów ewakuacyjnych połączyłam się przez Item do inspektorów i Egzekutorów.
- Cel zlokalizowany podąża schodami ewakuacyjnymi. Ruszam za nim.
- Nie inspektor Lim, niech Egzekutorzy to załatwią.
- Egzekutorów ze mną nie ma są w okolicy. Waży się życie tej kobiety idę. - Kiedy rozłączyłam się z inspektorem wybiegłam schodami, szukając DaeSoo. Kiedy zbiegłam do parking zobaczyłam go.
- Tutaj Biuro Bezpieczeństwa Publicznego proszę się zatrzymać! - Wycelowałam w niego Dominatorem. - DaeSoo odwróć się!
- Odłóż broń inaczej ją zabije - Mężczyzna wyciągnął broń i przyłożył do gardła kobiety nóż. - Wy nigdy nie zrozumiecie przeciętnego człowieka! Jesteście kierowani przez Zefir mimo że nie wiecie jaka jest sytuacja.
- Zefir zawsze wie co dla nas jest dobre! Jesteś przestępcą i to teraz ma znaczenie! A teraz odłóż broń. 
- Zabije ją! Rzuć broń! - Cholera jeśli nie odłożę broni zabije nie winną kobietę. Powoli odłożyłam broń i kopnęłam w jego stronę. Kobieta została odepchnięta na bok, lecz teraz kryminalista celował Dominatorem we mnie. 
- Teraz to ja jestem górą! Zabije was po kolei! 
Przed oczami błysnęło mi jasno zielone światło i wtedy ciało DaeSoo nabrzmiało i pękło jak bańka mydlana rozwalając jego wnętrzności na około. Spoglądając zobaczyłam obok mnie SanE ze swoją grobową miną.
- Widzisz pani Inspektor tak to jest jak chodzi się samemu. - Nagle zobaczyłam Wonho, który szedł z włączonym Dominatorem w kierunku dziewczyny. 
- Co robisz ?!
- Panienko zmierz ją swoim Dominatorem 
Skierowałam w stronę kobiety broń jej psycho pass wynosił 230 tyle samo co DaeSoo. 
- Jest w szoku! To wszystko przez to cię stało!
- Jest zagrożeniem - SanE 
- To przez stres! - Spojrzałam ale Wonho i dziewczyny już nie było. Ruszyłam schodami w dół, zobaczyłam dziewczynę oblaną benzyną w dłoni trzymała zapalniczkę. A Wonho trzymał dominator i celował w nią.
- Wonho do cholery opuść broń! - Chłopak spojrzał na mnie od niechcenia i uśmiechnął się. Wycelowałam w niego Dominatorem i użyłam paralizatora robiąc to samo z dziewczyną, która straciła przytomność. 
- Inspektor Lim mam nadzieje, że wytłumaczysz się z tego w raporcie - Odwracając się zobaczyłam Inspektora Chae z niezadowoloną miną. Po oddaniu Wonho pod opiekę lekarzy wróciłam do domu, po szybkim prysznicu od razu zasnęłam. 

Koniec części pierwszej! Co myślicie ? Mi osobiście się podoba :D. Mogę tylko powiedzieć że to nie koniec. Jak myślicie co czeka młodą Inspektor Lim? Czekam na wasze komentarze !      ~Aki~

piątek, 21 kwietnia 2017

OGŁOSZENIE !


OGŁOSZENIE, KTÓRE DOTYCZY BLOGA.
OD TEJ CHWILI, BLOG BĘDZIE ZWIĄZANY WYŁĄCZNIE Z ZESPOŁAMI

- WINNER
- MONSTA X
- GOT7

MAM NADZIEJE, ŻE MIMO TEJ ZMIANY NADAL BĘDZIECIE WSPIERAĆ MNIE W DZIAŁALNOŚCI NA BLOGU

~AKI~