Powiem ze jestem bardzo zdziwiona ze pisze cos takieg ale mam nadzieje ze sie wam spodoba wielkim wsparciem było dla mnie animi Ghost Hunt . z góry przeprasam za błędy
<Aki>
Była godzina 20 wieczorem jak co tydzień razem z moimi przyjaciółkami siedzieliśmy w sali biologicznej opowiadając sobie historie o duchach. Nazywam sie Utau Taniyama i mam 17 lat mam niebieskie oczy i włosy w kolorze brązu z prawej miałam grzywkę sięgającą poniżej podbródka i z drugiej są krótkie. Ami właśnie kończyła opowiadać swoja historie kiedy zaczęliśmy odliczać kazda z nasz powiedziała numerek od 1 ale usłyszeliśmy jeszcze 4 zaczęliśmy krzyczeć nagle światło sie zapaliło a w drzwiach zobaczyliśmy chłopaka może rok starszego od nas
- To ty powiedziałeś 4 - Spytałam
- Tak, lubicie historię o duchach -Spytał moję przyjaciółki podbiegły do niego i zaczęły wypytywać
- Jak masz na imię
- Jung Taekwoon
- Ile masz lat - Spytała kolejna
- 17 - Chłopak miał czarne włosy i brązowe oczy ale zimne i nie wzruszone włosy miał zaczesane do góry
- Co cię tu sprowadza
- Prowadzę śledztwo w sprawie starego budynku szkoły
- Słyszeliśmy ze jest nawiedzony - Odparła Ami
- Właśnie to próbuję się dowiedziec dla waszego bezpieczeństwa nie zbliżajcie sie do tego domu potem wyszedł my z dziewczynami nie siedzieliśmy dużej rozeszliśmy sie do domów kiedy przechodziłam obok starej szkoły cos mnie podkusiło żeby wejść zaczęłam sie rozglądać na schodach zobaczyłam kamerę podeszłam do niej nagle za plecami poczułam czyjąś obecność odepchnęłam go spadł ze schodów ale zaczął krzyczeć zobaczyłam chłopaka trzymającego sie za nogę
- Proszę pana nic panu nie jest
- Przez ciebie boli mnie noga
- Lin wszystko w porządku - Spyta Jung
- Nie boli mnie kostka
- Poczekaj juz dzwonie po karetkę a ty - Wskazał na mnie - Masz zostać tu i nie ruszać się - Po 15 minutach przyjechała karetka i zabrała cierpiącego Lina jung powiedział ze muszę ponieść konsekwencje za zepsuta kamerę i uszkodzenie Lina dlatego postanowił ze zostanę jego asystentką następnego ranka poszłam do tego bezczelnego chłopaka przerażał mnie sam fakt ze miałam z nim siedzieć a może postanowiłam isc do szkoły zadowolona że nie musze sie spotykać właśnie trwała lekcja matematyki kiedy do klasy wszedł Jung
- Utau Taniyama - Odparł tym swoim oschłym tonem - Mogę cie prosić - Wychodząc na korytarz spojrzałam na chłopaka - Miałaś dzisiaj przyjść do mnie jako moja asystentka
- Ale ja mam szkołę
- Dobrze załatwię to z dyrektorem - Odszedł był naprawde przerażający
- Cholera - Na przerwie podeszła do mnie Ami i Nana
- Co chciał od ciebie Jung
- Ah wczoraj poszłam z ciekawości do starego budynku tam niechcący zepsułam kamerę i jego przyjaciel został zraniony
- Może to przez nas te duchy przyszły
- A wiec to przez was - Usłyszeliśmy glos zobaczyliśmy Kane basza przewodniczącą mówi ze widzi duchy - Glowa mi pęka wszędzie jest pełno duchów
- Chocmy Utau - Odparła Ami nagle przez radiowęzeł usłyszałam glos Taekwoona
- Utau Taniyama proszę stawić sie za 15 min pod stara szkola
- Ugh co za narcyz - Dziewczyny zaczęły sie śmiać wychodząc ze szkoly znów natknęłam sie na Kane
- we Utau może poznasz mnie z Taekwoonem jesli on jest łowcą duchów a ja je widzę na pewno sie z nim dogadam widziałam tam duchy z czasów wojny oraz duchy z czasó kiedy znajdowąła sie tu szpital
- Kana lepiej nie Taekwoon jest profesjonalista
- Ja się lepiej znam na tym niż ty - Krzyknęła popatrzyłam na nią ze strachem i pobiegłam w stronę starego budynku szkoły tam czekał na mnie Taekwoon
- Ile można na ciebie czekać jesteś strasznie powolna - Odparł i zaczął isc w stronę szkoły
- Przepraszam - Co za wredota weszliśmy do szkoły i poszlismy do naszej "bazy" opowiedziałam myu co mówiła Kana był to jeden pokój w ktorym mieliśmy wszystkie kamery obiektywy komputery oraz było to miejsce gdzie przesiadywaliśmy większą część czasu
- Idź pomierzyć temperature pomieszczeń na 2 piętrze wszystko zapisuj na kartce rozumiesz
- Tak rozumiem nie jestem az tak tępa - Odparłam tak jak powiedział Taekwoon poszłam na drugie pietro temperatura w każdym pomieszczeniu wynosiła od 2 do 5 stopniu Celsjusza kiedy wróciłam do bazy zobaczyłam 2 osoby podałam Taekwoonowi kartę z wynikami
- Kto to jest - Spytała
- Dyrektor myśli ze nie dam sobie rady wiec zatrudnił jeszcze 3 osoby fałszywa miko mnicha i księdza który ma 20 lat absurdalnie śmieszne
- Co dla ciebie niby jest śmieszne - Spytała fałszywa Miko
- To ze miko to przeważnie młode i olśniewająco piękne dziewice ty niestety jesteś troche wiekowa - Wszyscy w pokoju wybuch śmiechem
- Nie ma sie z czego śmiać na przykład ty mnich jak długie włosy można nosić na tej górze
- Jesteś jeszcze dzieckiem - Odparł Mnich
- Mimo że jestem dzieckiem jestem bardziej sumienny niż ty a teraz Utau idź na 3 pieto i ustaw tą kamerę - Wskazał na kamerę na podczerwień
- Robi sie - Odparłam
- Utau pójdę z tobą - Odparł chłopak z blond włosami - Jestem Rikuo jestem tu jako egzorcysta
- Zgoda - zabrałam jedna z kamer i poszlismy na pietro kiedy stałam tam i rozkładałam statyw do kamery cos zaczęło pukać piętro niżej
- Rikuo słyszałeś to
- Yhym pójdę sprawdzić co to - chłopak zbiegł na dół kiedy zostałam sama poczułam jak robi sie zimno ale juz po chwili to zniknęło zeszłam do bazy
- Taekwoon proszę zobacz co się działo kiedy ustawiałam kamery na 3 piętrze
- Od kiedy to ty wydajesz rozkazy - Spytał
- Haha przepraszam czy mogł byś - Odparłam
Chłopak usiadł przy komputerze i zaczął wbijać informacje zobaczyłam siebie ale nagle obok mnie pojawiła sie jak by biała para
- Utau powiedz czy kiedy bylas tam zrobiło sie tam zimno
- Tal bardzo
- To na pewno duch ziemi skończę to jeszcze dzis - Ayako wyszła i zostałam sama z Taekwoonem
- Taekwoon twoje nazwisko jest dość trudne czy masz jakies przezwisko
- Jung starczy - Odparł jak zwykle oschłym tonem
- Bardziej pasuje mi hmm Leo tak to bardziej
- Gdzie to słyszałaś - Spytał
- Czyli nie tylko ja cie tak nazywam - Był wkurzony nagle usłyszeliśmy krzyk Ayako zbiegliśmy na dół zobaczyłam dyrektora i jego zastępce leżeli nieprzytomni niedaleko nich lezała Ayako juz w stroju Miko
- Ayako co sie stało - Spytałam
- Myślałam ze to duch ziemi wiec odprawiłam rytuał kiedy chcieliśmy wyjsc szyby w oknach wypadły
- Utau zostawiam wszystko na twojej głowie ja musze wyjsc - Odparł Leo
- Leo gdzie idziesz - Spytałam
- Musze pomyśleć - Wyszedł ze szkoły zostawiajac mnie mnich zadzwonił po karetkę potem wrócilismy do bazy siedzielismy tam dobre kilka godzin o godzinie 15 do bazy przyszła Kana
- Oh jak miło mi zobaczyc kogoś z mojej branży ten dom jest pełen duchów
- Nie udawaj prójuesz być w centrum uwagi nie widzisz duchów - Odparła Ayako
- Wcale nie widze je zostałam zaatakowana przed chwila na drugim pietrze - Podeszłam do komputera i namierzyłam kamere ottwarzajac obraz zobaczylism jak kana wchodziła po schodach a potem juz nic
- To musi być Poltergejst - Odparła Ayako
- To jest niemozliwe
- Co to jest Poltergejst - spytałam
- Mozna nazwać tak hałasliwego ducha moze wydawać rózne dzwieki jak pukanie szuranie trzaski gwizdy - Odparł Bou ( Bou - mnich )
- To może byc prawda mozliwe ze to sprawa Kany jest w wieku 10 - 17 lat mozliwe ze to przez jej emocjonalne nastawienie to wszytsko sie dzieje wszystkich wmawia ze potrafi widziec duchy
- Mówie wam ze potrafie
- Nie nie potrafisz - Usłyszeliśmy nowy głos odwracajac sie zobaczyłam Leo z dzieczyna Dziendobry jestem Hara
- Hara jest medium to człowiek który widzi duchy mówi ze w budynku nie ma duchów ja tez byłem w pewnym miejscu okazało sie ze szkołe wybudowano na terenie gdzie było kiedys wyschniete jezioro teraz powstały tu bagna i szkoła sie zapada niedługo szkoła sie zawali
- Leo ale kiedy cie nie było zauwarzyłam 3 rzeczy po pierwsze kiedy Ayako odprawiała egzorcyzmy szyby sie rozbiły raniac przy tym dyrektora po drugie Kana wchodzac na pietro mówi ze została zaatakowana
- Przejrzałaś kamery - Spytał
- Tak wyglonda jak by film sie skasował po 3 krzesło w sali chemiczne pojawilo sie z nikąd - Odparłam
- Obstawiamy ze moze to byc poltergejst
- odbiega to od teori Tizzana krzesło nie emituje ciepła wiec poltergeijst nie mógł tego przesunąc - Odparł Leo jak zawsze swoim dumnym tonem
- Pójde sie rozejrzeć jesli rzeczywiscie w tym budynku sa duchy wyczuje je - Odparła Hara i poszła na górę nagle usłyszeliśmy odgłosy pękajacego drewna i krzyk Hary spadła z drugiego piętra po przyjezdzie karetki pojechała z nia Rikuo
- Hara powiedziała ze w szkole nie ma zadengo ducha - Odparł Leo - na dzisiaj to koniec spotykamy sie jutro o 7 rano w gabinecie dyrektora . Nie wiedziałam ze praca łowcy duchów jest az tak mecząca kiedy wróciłam do domu od razu zasnęłam nastepnego dnia wszyscy spotkalismy sie w gabinecei dyrektora przed nami stał Leo z dziwna lampa jażacą sie czerwonym światłem naru zaczoł cos do nas mówic coś o krzesle i laboratorium potem poszlismy do szkoły tam otoczylismy petla owe krzesło i zabiliśmy wejscie i okna listwami potem Leo kazał nam je podpisac kiedy wracalismy z chemicznej cały budynek zaczoł sie trząśc zaczelismy uciekac biegnąc obok starych szafek jedna z nich zaczeła na mnie spadac w gescie obronnym podniosłam rece do góry szawka była ciepła obudziłam sie kilka godzin pózniej bylo juz po poudniu 16 dokładnie siedziała przy mnie Ayako
- Gdzie Leo musze mu cos powiedzieć
- Gdzie pedzisz szawka uderzyła cie w głowe
- Musze mu cos powiedzieć - Zerwałam sie i wbiegłam do bazy - Leo musze ci cos powiedziec
- Słucham
- Chodzi o to ze kiedy ta szawka sie na mnie przewróciła ona była ciepła
- Rozumiem dobra robota Utau - Zaczoł znów cos szperac w komputerze - Mam do ciebie prosbe powiedz innym ze dzis konczymy akcję
- Dobrze - Odparłam i poszłam powiedziec reszcie kiedy wszyscy zebrali sie przy sali chemicznej Leo rzwalił wejscie do drzwi kiedy weszlismy krzesła nie było w zaznaczonym miejscu byłu przewrócone na drugim końcu
- Leo to nie mozliwe czy to przez osuwajacy sie grunt
- Tak ale brał w tym udział również Poltergejst znalazłem na wszystko wytłumaczenie
- Jak wyjasnisz indynent z wczoraj - Spytał zdenerwowany Bou
- Mówiłem juz ze był to poltergejst prosze spójrzcie - Leo zawołał wszystkich do komputera na którym zostało oodworzone cały ruch krzesłą- Wczoraj w gabinecie dyrektora poddałęm was hipnotycznej sugesti powiedziałem ze krzesło ruszy sie wiemy ze nie zrobił tego zaden człowiek razem z Utau i Rikuo zabilismy wszystkie drzwi o okna sklejkami podpisujac sie na nich Poltargaist to forma ukrytej siły mentalnej kiedy rosnie stres powstaje podświadome stworzenia zaiteresowania w takich przypadkach hipnotyczns sugestia wywołuje takie uczucia - W tym momencie wszyscy spojrzeni na Kane
- Czyli chcecie powiedziec ze to ja zrobiałam
- Od poczatku twierdziała ze zostłąś zaatakowana mówiłas ze widziałaś tu duchy z czasów wojny sprawdziłęm to nie było wzmianki ze był tu szpitali czy czegokolwiek takiego albo nie wiedziałaś albo skłamałaś celowo na pocztku myślałem ze tylko udajesz mówiąc ze widzisz duchy ale kiedy zdarzenia przybrały podejrzenia na Poltargejsta odrazy skojrzyłem to z tobą kiedy zadne z moich urzadzen ani Hara nie wykryły duchów juz wiadomo ze zrobił to człowiek a wiec przez nadmiar stresu
- Wywołałaś ducha - Skończył Bou
- Ja nie chciałam nie wiedziałam ze to tak moze sie skonczyc przepraszam - Leo spojrzał na wszystkich
- Uwarzam ze sprawa została rozwiazana mozecie wrcac do domów - Odwrócił sie i odszedł ja tez wróciła do domu nastepnego dnia normalnie poszłam do szkoły dzien jak co dzień ale czegos mi brakowało całej tej zgrai a najbardziej Leo mijały kolejne dni i robiło sie nudno tak jak przewidział Leo stary budynek szkoły zawalił sie nagle włączył sie radiowęzeł
- Telefon do Utau Taniyamy z klasy 1A - tak jak owiedziano udałam sie do gabinetu - Halo
- Utau - usłyszałam głos Leo
- Tak !!
- Nie musisz krzyczeć słysze cie - Odparł Leo
- Czemu do mnie dzwonisz- Spytałąm
- Cóz chodzi o prace asstenta jesli nie chcesz zatrunie kogos innego- chce zebym u niego pracowała dziwne - W tym tygodniu. szkoła pzwoliła ci na dorywcza prace jesli tak to zechciała bys dla mnie pracować i pomóc mi w mojej pracy
- Bede dla ciebie pracować - Odparłam
- w takim razie przyjdz do mnie znajdziesz mnie pod adresem Taekwoon Jung - Zaraz po szkole oszłam do jego biura i tak jak nalezy podpisałam umowe o prace zastanawiam sie z czym zetknę sie nastepnym razem
<Aki>




