Kiedy wyszłam z mieszkania czeka na mnie MJ i JinJIn.
- Hej co tu robicie - Spytałam
- Co nie mogę przyjść po moją przyjaciółkę - Odparł MJ
- Ja i tak mam od rana ćwiczenia
- Mhm ale idziesz z nami prawda - Spytał JinJin
- Tak pójdę z wami - W drodze do szkoły JinJin zwierzył się mi ze podkochuje się w Yuki i cały czas zadawał mi pytania co ma robić. Kiedy dotarłam na sale zaczęłam się rozciągać a potem tańczyć, nie wiem czemu uśmiechałam się. Kiedy piosenka się skończyła położyłam się na podłodze zamknęłam oczy i zaczęłam wyrównywać oddech. Kiedy usłyszałam klaskanie wyginając głowę zobaczyłam MoonBina.
- Czy ty nigdy się nie słuchasz miałaś nie przeciążać się jeszcze 2 dni temu byłaś chora
- Czy ty zawsze tak marudzisz
Chłopak odwrócił głowę i zaśmiał się wszedł do sali siadając obok mnie.
- I jak sprawy między tobą a...
- A Eunwoo wszystko wróciło do normalnego stanu - Kiedy to usłyszałam położyłam się i głęboko westchnęłam
- Może będę chora jeszcze raz - Kiedy otworzyłam oczy nad moja glowa była twarz Bin'a jego oczy były takie piękne.
- Nie gadaj takich głupot rozumiesz - Odparł
- No no widzę ze się wam układa - Spoglądając zobaczyłam Eunwoo, wstając byłam cala czerwona.
- Eunwoo czy ty cały czas musisz przeszkadzać
Spytał MoonBin.
- Wiesz, boje się ze gdybym nie reagował juz dawno byś ja pocałował a na to pozwolić nie mogę.
- Proszę cie, nie porównuj mnie do siebie, widzę jak na nią patrzysz.
- Bin prowokujesz mnie - Nie mogłam słuchać ich kłótni, w końcu nerwy mi puściły.
- Dosyć tego!!! Jesli się nie pogodzicie możecie zapomnieć o naszej przyjaźni mam juz dość waszych kłótni. - Zdenerwowana wzięłam swoje rzeczy i wyszłam z sali. Po przebraniu się poszłam do klasy i usiadłam z MJ
- Co się stało - Spytał
- Eunwoo i Bin cały czas się kłócą mam juz tego dość.
- Ne ne może pojedzmy w wakacje nad morze cala paczką wtedy wykombinujemy coś żeby się porodzili - Krzyknęła Yuki która pojawiła się nie wiadomo skąd.
- Hm morze?? fajny pomysł - Odparł JinJin
- Tak ciekawe czy pojadą? - Odparłam przybita teraz przez ta 2 mam zepsuty cały dzień, kiedy nadeszła przerwa śniadaniowa wrzuciłam na siebie ubrania Sakury i poszłam pod drzewo wiśni. Tam zaczęłam tańczyć ale nagle podeszli do mnie 4 chłopaków.
- Nasza szkolna Sakura zastanawiam się kto kryje się pod ta maską, ale mniejsza o to
jesli pomożesz nam wykombinować układ nikt się nie dowie o tym kim jesteś - Wyrwałam się i spojrzałam na nich z byka.
- Widzę że Sakura się stawia, wiem kim jesteś JinRa - Moje oczy zrobiły się jeszcze większe
- Zastanawiasz się skąd wiem Eunwoo mi powiedział - Do moich oczy napłynęły łzy - Och nie płacz poprostu teraz będziesz bardziej ostrożniejsza prawda bo w kazdej chwili MoonBin może się dowiedziec.
- Nie zrobisz tego- Odparłam
-Czyli jednak umiesz mówić - Odparł z sarkazmem chłopak - Czyli rozumiemy się prawda JinRa - Nie chcąc ale w końcu kiwnęłam głową - Pierwszą próbę mamy dzisiaj za godzinę, nie spóźnij się - Wyminęli mnie i odeszli głośno się śmiejąc.
- To koniec teraz juz każdy będzie wiedział - Przebrałam się i poszłam do Eunwoo zdenerwowana wbiegłam do sali treningowej nim się zorientował spoliczkowałam go.
- Za co ??
- Jesteś takim idiota czy tylko udajesz - Krzyczałam na niego i płacząc równocześnie
- JinRa co się stało ?
- No ja nie wytrzymam!! - Krzyknęłam - Kiedy tańczyłam pod drzewem jako Sakura podszedł do mnie chłopak i wiedział kim jestem powiedział ze wie to od ciebie i teraz jesli im nie pomogę utworzyć układu wszystko powiedzą MoonBin'owi!! nie na widzę cię Eunwoo!!! - Wybiegłam z sali i pobiegłam do jedynej osoby która teraz mnie wysłucha MJ
Weszłam do klasy a ona spojrzał na mnie wystraszony
- Hej hej JinRa co jest!? - Spytał
- Możemy porozmawiać - Kiedy powiedziałam o wszystkim MJ on spochmurniał
- Nie chce żeby MoonBin się dowiedział
- Jesteś Sakurą !!!! - Zakryłam jego usta dłonią - Jako Sakura wymiatasz jesteś lepsza od Bin'a - MJ'a miałeś mi pomóc a nie dołować on nie cierpi Sakury sam mi to powiedział! A Eunwoo straciłam do niego wszelkie zaufanie!
- Przepraszam wydaje mi się ze Eunwoo nie powiedział by czegos takiego może ktos cie widział.
- Nie możliwe tylko Eunwoo wiedział kim jestem!
- Bin'a tez się kiedyś dowie wiesz o tym prawda
- Nie on się nie może dowiedzieć - Nagle do sali wszedł Bin'a wystraszyłam się i wyszłam z klasy ale on poszedł za mną.
- JinRa! Hej! JinRa!! - Nagle mnie dogonił i uśmiechnął się - Gdzie idziesz
- Musze cos załatwić sama
- Oj no nie bądź zła. Mogę iść z tobą??
- MoonBin musze iść sama - Wyminęłam go i poszłam do Dona bo tak się nazywał wredny sukinsyn. Wchodząc na sale oni juz tam byli
- Czyli jednak się zdecydowałaś
- Nie mam wyboru - Spojrzałam na niego
Przez 2 godziny siedziałam na sali, bo te nie uki ni nie potrafił zatańczyć prostego układu.
- Kiedy się go nauczycie zawolajcie mnie jesteście takimi idiotami ze prosty układ jest dla was problemem.
- Coś ty powiedziała
- Szczerą prawdę a teraz żegnajcie - Poszłam potańczyć pod drzewo tam czekał na mnie MoonBin.
- Sakura bo ja chciałem ci się o cos zapytać
chodzi o to ze jest pewna dziewczyna no i ona mi się podoba ale ona chyba woli mojego kumpla co o tym sadzisz - Wzruszyłam ramionami chłopak wziął głęboki wdech
-To co może skoro juz tu jesteś kolejna bitwa
Kiwnęłam głową i zaczęliśmy tańczyć dzisiaj wygrał MoonBin ja straciłam równowagę i zaliczyłam glebę.
- Ktos ma dzisiaj gorszy dzień?? - Bin'a podał mi rękę i pomógł wstać, kiedy odchodziłam pomachałam mu na pożegnanie. Potem wróciłam do domu tak pogrążyłam się w smutku i rozpaczy wszystko przez Dona. Nagle usłyszałam znajome wycie silnika podchodząc do okna zobaczyłam Bin'a nie minęła minuta a juz był pod moimi drzwiami.
- JinRa otwórz Don mi powiedział - Stałam pod drzwiami i płakałam.
- Daj mi spokój nie mam ochoty z nikim gadać.
- Otwórz te pieprzone drzwi!!
- Nie!!, zostaw mnie Bin'a - Krzyknęłam
- JinRa proszę musimy porozmawiać
- Niby o czym - Spytałam - Teraz juz wszystko wiesz proszę cie zostaw mnie.
- Zostanę tu dopóki mnie nie wpuścisz będę marzł i będę chory - Jego ton zmusił mnie do tego że otworzyłam drzwi. On wszedł do mieszkania i zamknął je.
- Nie wiedziałam ze pomagasz Donowi w układzie - Moja oczy zrobiły się większe
- No tak pomagam mu
- Czemu płakałaś
- Ah nie nic tak poprostu - Próbowałam się uśmiechnąć ale ciężko mi to wychodziło
- Hej JinRa co jest ?
- Nie nic tak poprostu. Jak miedzy toba i Eunwoo - Spojrzałam na niego zaczął się wiercić i patrzeć mi po katach - Bin'a
- Ni jak nie pogodziliśmy się
- Wypad stąd - Próbowałam go wypchać z mieszkanka ale on twardo sta
- Gości się nie wyprasza z domu
- Gości mówisz
-Tak a może obejrzymy jakiś film - Odparł - mam kilka dobrych horrorów to co
- Zgoda - Film oglądaliśmy do godziny 22 Bin'a odjechał a ja położyłam się spać. Rano kiedy wyszłam na klatce natknęłam się na Eunwoo.
- Czego chcesz - Spytałam
- Słuchaj JinRa ja nic nie powiedziałem Donowi nie wiem skąd wiedział
- Skąd mam wiedzieć czy ci ufać - Spytałam Eunwoo się zaśmiał
- Może pójdziemy na lody prezent przeprosinowy - Spytał z uśmiechem
- Zgoda - Eunwoo zaprowadził mnie do najlepszej lodziarni w mieście przez dobra godzinę siedzieliśmy i zajadaliśmy się bardzo dobrym deserem, nagle podszedł do nas MoonBin.
- Widzę że ciekawie spędzacie czas
- Może się przysiądziesz - Spytał Eunwoo
Zrobiłam większe oczy tak samo jak MoonBin tak z wielka przyjemnością.
- Co słychać u AhnRi - Spytał Eunwoo - Wczoraj widziałem was jak się całowaliście co was łączy?? Hmm?
Kiedy to usłyszałam zabrałam swoje rzeczy i odeszłam od stolika idąc troche poćwiczyć usłyszałam jak biegnie za mną MoonBin
- Hej co jest JinRa - Spytał
- Co jest?! jak byś zareagował gdybyś usłyszał ze całowałam się z Eunwoo
- To nie prawda JinRa nie zauważyłaś ze on próbuje nas skłócić - Bin'a złapał mnie za rękę. Nagle oboje usłyszeliśmy wolanie spoglądając zobaczyłam jak obca mi dziewczyna podbiega i całuje Bin'a!!!
- Co to ma być!! - Krzyknęłam - Próbuje nas skłócić jasne ale ja byłam głupia Kim ty w ogóle jesteś??
- Ja jego dziewczyną - Odparła ruda dziewczyna
- Że słucham - Razem z Bin'em zdziwiliśmy się
- Żałosne - Odeszłam wracając do domu jeszcze tego samego dnia do mojego domu przybiegła Yuki z MJ.
- I jak szykujemy się na wakacje morze juz na,nas czeka dzisiaj wszystko załatwiliśmy jadę ja JinJin Sanha Rocky MoonBin i Eunwoo i MJ jeszcze tylko ty, jedziesz czy nie??
- Pojadę skoro wszyscy jadą
- Co się stało - Spytała Yuki
- Dzisiaj rano poszłam z Eunwoo na lody przysiadł się MoonBin Eunwoo powiedział ze widział jak Bin'a całuje się z jakąś dziewczyna i jestem teraz zła a najgorsze jest to ze kiedy wracałam podbiegła jakaś laska i przelizała się z Binem.
- JinRa dzisiaj idź spać jutro będzie lepiej
Tak jak powiedział MJ dzisiejszy dzień był pełen lenistwa ale wieczorem miałam niespodziewanego gościa Eunwoo.
- Cos się stało? - Spytałam
- Tak właściwie chce o czymś z toba porozmawiać - Odparł i zaczął trzeć nerwowo kark - No bo chodzi o to ze pocałunek Bin'a to było kłamstwo a dziewczynę poprosiłem żeby udawała. Wiem ze czujesz coś do Bin'a nie chciałem do puścić do siebie tej wiadomości bo tez cie kocham - Eunwoo podszedł i pocałował mnie ale odepchnęłam go.
- Wybacz Eunwoo ale nie czuje do ciebie tego czego do Bin'a dziękuję że mi o tym powiedziałeś
- Źle się czułem z tym że cię okłamałem przepraszam - Przytuliłam go
- Ja tez cie przepraszam - Eunwoo pokiwał głową i wyszedł. Ja zaczęłam pakować się na jutro.
Następnego dnia wszyscy spotkaliśmy się na stacji skąd mieliśmy ruszyć na wkacje MoonBin co chwile na mnie spoglądał i nagle podszedł
- Słuchaj JinRa to co wczoraj powiedział Eunwoo to...
- Kłamstwo? Tak wiem wczoraj wieczorem przyszedł i przeprosił
- Wiec dlaczego mi nie wierzyłaś - Spytał robiąc bardzo smutną minkę.
- Przepraszam co chcesz zebyś mi wybaczył
- Daj mi buziaka w policzek o tu - Wskazał na swój policzek
- No w sumie co mi szkodzi- Kiedy juz chciałam dac mu tego buziaka Bin'a odwrócił sie i pocałowałam go w usta
- Wiesz co kocham cię JinRa
- Tak ja ciebie tez ale musze ci coś jeszcze powiedziec- Odparłam chłopak złapał mnie w psie a ja spojrzałam mu w oczy - To ja jestem Sakura - MoonBin zrobił większe oczy
- I tak cie kocham - Uśmiechnął się przyjaźnie i znów mnie pocałował - Jesteś moją małą tancereczką. Nagle usłyszeliśmy chrząknięcie spojrzeliśmy i zobaczyliśmy Yuki i Rockiego byli do siebie przytuleni my już wiedzieliśmy o co chodzi. Poprostu moja życie jest wspaniałe.
- Mhm ale idziesz z nami prawda - Spytał JinJin
- Tak pójdę z wami - W drodze do szkoły JinJin zwierzył się mi ze podkochuje się w Yuki i cały czas zadawał mi pytania co ma robić. Kiedy dotarłam na sale zaczęłam się rozciągać a potem tańczyć, nie wiem czemu uśmiechałam się. Kiedy piosenka się skończyła położyłam się na podłodze zamknęłam oczy i zaczęłam wyrównywać oddech. Kiedy usłyszałam klaskanie wyginając głowę zobaczyłam MoonBina.
- Czy ty nigdy się nie słuchasz miałaś nie przeciążać się jeszcze 2 dni temu byłaś chora
- Czy ty zawsze tak marudzisz
Chłopak odwrócił głowę i zaśmiał się wszedł do sali siadając obok mnie.
- I jak sprawy między tobą a...
- A Eunwoo wszystko wróciło do normalnego stanu - Kiedy to usłyszałam położyłam się i głęboko westchnęłam
- Może będę chora jeszcze raz - Kiedy otworzyłam oczy nad moja glowa była twarz Bin'a jego oczy były takie piękne.
- Nie gadaj takich głupot rozumiesz - Odparł
- No no widzę ze się wam układa - Spoglądając zobaczyłam Eunwoo, wstając byłam cala czerwona.
- Eunwoo czy ty cały czas musisz przeszkadzać
Spytał MoonBin.
- Wiesz, boje się ze gdybym nie reagował juz dawno byś ja pocałował a na to pozwolić nie mogę.
- Proszę cie, nie porównuj mnie do siebie, widzę jak na nią patrzysz.
- Bin prowokujesz mnie - Nie mogłam słuchać ich kłótni, w końcu nerwy mi puściły.
- Dosyć tego!!! Jesli się nie pogodzicie możecie zapomnieć o naszej przyjaźni mam juz dość waszych kłótni. - Zdenerwowana wzięłam swoje rzeczy i wyszłam z sali. Po przebraniu się poszłam do klasy i usiadłam z MJ
- Co się stało - Spytał
- Eunwoo i Bin cały czas się kłócą mam juz tego dość.
- Ne ne może pojedzmy w wakacje nad morze cala paczką wtedy wykombinujemy coś żeby się porodzili - Krzyknęła Yuki która pojawiła się nie wiadomo skąd.
- Hm morze?? fajny pomysł - Odparł JinJin
- Tak ciekawe czy pojadą? - Odparłam przybita teraz przez ta 2 mam zepsuty cały dzień, kiedy nadeszła przerwa śniadaniowa wrzuciłam na siebie ubrania Sakury i poszłam pod drzewo wiśni. Tam zaczęłam tańczyć ale nagle podeszli do mnie 4 chłopaków.
- Nasza szkolna Sakura zastanawiam się kto kryje się pod ta maską, ale mniejsza o to
jesli pomożesz nam wykombinować układ nikt się nie dowie o tym kim jesteś - Wyrwałam się i spojrzałam na nich z byka.
- Widzę że Sakura się stawia, wiem kim jesteś JinRa - Moje oczy zrobiły się jeszcze większe
- Zastanawiasz się skąd wiem Eunwoo mi powiedział - Do moich oczy napłynęły łzy - Och nie płacz poprostu teraz będziesz bardziej ostrożniejsza prawda bo w kazdej chwili MoonBin może się dowiedziec.
- Nie zrobisz tego- Odparłam
-Czyli jednak umiesz mówić - Odparł z sarkazmem chłopak - Czyli rozumiemy się prawda JinRa - Nie chcąc ale w końcu kiwnęłam głową - Pierwszą próbę mamy dzisiaj za godzinę, nie spóźnij się - Wyminęli mnie i odeszli głośno się śmiejąc.
- To koniec teraz juz każdy będzie wiedział - Przebrałam się i poszłam do Eunwoo zdenerwowana wbiegłam do sali treningowej nim się zorientował spoliczkowałam go.
- Za co ??
- Jesteś takim idiota czy tylko udajesz - Krzyczałam na niego i płacząc równocześnie
- JinRa co się stało ?
- No ja nie wytrzymam!! - Krzyknęłam - Kiedy tańczyłam pod drzewem jako Sakura podszedł do mnie chłopak i wiedział kim jestem powiedział ze wie to od ciebie i teraz jesli im nie pomogę utworzyć układu wszystko powiedzą MoonBin'owi!! nie na widzę cię Eunwoo!!! - Wybiegłam z sali i pobiegłam do jedynej osoby która teraz mnie wysłucha MJ
Weszłam do klasy a ona spojrzał na mnie wystraszony
- Hej hej JinRa co jest!? - Spytał
- Możemy porozmawiać - Kiedy powiedziałam o wszystkim MJ on spochmurniał
- Nie chce żeby MoonBin się dowiedział
- Jesteś Sakurą !!!! - Zakryłam jego usta dłonią - Jako Sakura wymiatasz jesteś lepsza od Bin'a - MJ'a miałeś mi pomóc a nie dołować on nie cierpi Sakury sam mi to powiedział! A Eunwoo straciłam do niego wszelkie zaufanie!
- Przepraszam wydaje mi się ze Eunwoo nie powiedział by czegos takiego może ktos cie widział.
- Nie możliwe tylko Eunwoo wiedział kim jestem!
- Bin'a tez się kiedyś dowie wiesz o tym prawda
- Nie on się nie może dowiedzieć - Nagle do sali wszedł Bin'a wystraszyłam się i wyszłam z klasy ale on poszedł za mną.
- JinRa! Hej! JinRa!! - Nagle mnie dogonił i uśmiechnął się - Gdzie idziesz
- Musze cos załatwić sama
- Oj no nie bądź zła. Mogę iść z tobą??
- MoonBin musze iść sama - Wyminęłam go i poszłam do Dona bo tak się nazywał wredny sukinsyn. Wchodząc na sale oni juz tam byli
- Czyli jednak się zdecydowałaś
- Nie mam wyboru - Spojrzałam na niego
Przez 2 godziny siedziałam na sali, bo te nie uki ni nie potrafił zatańczyć prostego układu.
- Kiedy się go nauczycie zawolajcie mnie jesteście takimi idiotami ze prosty układ jest dla was problemem.
- Coś ty powiedziała
- Szczerą prawdę a teraz żegnajcie - Poszłam potańczyć pod drzewo tam czekał na mnie MoonBin.
- Sakura bo ja chciałem ci się o cos zapytać
chodzi o to ze jest pewna dziewczyna no i ona mi się podoba ale ona chyba woli mojego kumpla co o tym sadzisz - Wzruszyłam ramionami chłopak wziął głęboki wdech
-To co może skoro juz tu jesteś kolejna bitwa
Kiwnęłam głową i zaczęliśmy tańczyć dzisiaj wygrał MoonBin ja straciłam równowagę i zaliczyłam glebę.
- Ktos ma dzisiaj gorszy dzień?? - Bin'a podał mi rękę i pomógł wstać, kiedy odchodziłam pomachałam mu na pożegnanie. Potem wróciłam do domu tak pogrążyłam się w smutku i rozpaczy wszystko przez Dona. Nagle usłyszałam znajome wycie silnika podchodząc do okna zobaczyłam Bin'a nie minęła minuta a juz był pod moimi drzwiami.
- JinRa otwórz Don mi powiedział - Stałam pod drzwiami i płakałam.
- Daj mi spokój nie mam ochoty z nikim gadać.
- Otwórz te pieprzone drzwi!!
- Nie!!, zostaw mnie Bin'a - Krzyknęłam
- JinRa proszę musimy porozmawiać
- Niby o czym - Spytałam - Teraz juz wszystko wiesz proszę cie zostaw mnie.
- Zostanę tu dopóki mnie nie wpuścisz będę marzł i będę chory - Jego ton zmusił mnie do tego że otworzyłam drzwi. On wszedł do mieszkania i zamknął je.
- Nie wiedziałam ze pomagasz Donowi w układzie - Moja oczy zrobiły się większe
- No tak pomagam mu
- Czemu płakałaś
- Ah nie nic tak poprostu - Próbowałam się uśmiechnąć ale ciężko mi to wychodziło
- Hej JinRa co jest ?
- Nie nic tak poprostu. Jak miedzy toba i Eunwoo - Spojrzałam na niego zaczął się wiercić i patrzeć mi po katach - Bin'a
- Ni jak nie pogodziliśmy się
- Wypad stąd - Próbowałam go wypchać z mieszkanka ale on twardo sta
- Gości się nie wyprasza z domu
- Gości mówisz
-Tak a może obejrzymy jakiś film - Odparł - mam kilka dobrych horrorów to co
- Zgoda - Film oglądaliśmy do godziny 22 Bin'a odjechał a ja położyłam się spać. Rano kiedy wyszłam na klatce natknęłam się na Eunwoo.
- Czego chcesz - Spytałam
- Słuchaj JinRa ja nic nie powiedziałem Donowi nie wiem skąd wiedział
- Skąd mam wiedzieć czy ci ufać - Spytałam Eunwoo się zaśmiał
- Może pójdziemy na lody prezent przeprosinowy - Spytał z uśmiechem
- Zgoda - Eunwoo zaprowadził mnie do najlepszej lodziarni w mieście przez dobra godzinę siedzieliśmy i zajadaliśmy się bardzo dobrym deserem, nagle podszedł do nas MoonBin.
- Widzę że ciekawie spędzacie czas
- Może się przysiądziesz - Spytał Eunwoo
Zrobiłam większe oczy tak samo jak MoonBin tak z wielka przyjemnością.
- Co słychać u AhnRi - Spytał Eunwoo - Wczoraj widziałem was jak się całowaliście co was łączy?? Hmm?
Kiedy to usłyszałam zabrałam swoje rzeczy i odeszłam od stolika idąc troche poćwiczyć usłyszałam jak biegnie za mną MoonBin
- Hej co jest JinRa - Spytał
- Co jest?! jak byś zareagował gdybyś usłyszał ze całowałam się z Eunwoo
- To nie prawda JinRa nie zauważyłaś ze on próbuje nas skłócić - Bin'a złapał mnie za rękę. Nagle oboje usłyszeliśmy wolanie spoglądając zobaczyłam jak obca mi dziewczyna podbiega i całuje Bin'a!!!
- Co to ma być!! - Krzyknęłam - Próbuje nas skłócić jasne ale ja byłam głupia Kim ty w ogóle jesteś??
- Ja jego dziewczyną - Odparła ruda dziewczyna
- Że słucham - Razem z Bin'em zdziwiliśmy się
- Żałosne - Odeszłam wracając do domu jeszcze tego samego dnia do mojego domu przybiegła Yuki z MJ.
- I jak szykujemy się na wakacje morze juz na,nas czeka dzisiaj wszystko załatwiliśmy jadę ja JinJin Sanha Rocky MoonBin i Eunwoo i MJ jeszcze tylko ty, jedziesz czy nie??
- Pojadę skoro wszyscy jadą
- Co się stało - Spytała Yuki
- Dzisiaj rano poszłam z Eunwoo na lody przysiadł się MoonBin Eunwoo powiedział ze widział jak Bin'a całuje się z jakąś dziewczyna i jestem teraz zła a najgorsze jest to ze kiedy wracałam podbiegła jakaś laska i przelizała się z Binem.
- JinRa dzisiaj idź spać jutro będzie lepiej
Tak jak powiedział MJ dzisiejszy dzień był pełen lenistwa ale wieczorem miałam niespodziewanego gościa Eunwoo.
- Cos się stało? - Spytałam
- Tak właściwie chce o czymś z toba porozmawiać - Odparł i zaczął trzeć nerwowo kark - No bo chodzi o to ze pocałunek Bin'a to było kłamstwo a dziewczynę poprosiłem żeby udawała. Wiem ze czujesz coś do Bin'a nie chciałem do puścić do siebie tej wiadomości bo tez cie kocham - Eunwoo podszedł i pocałował mnie ale odepchnęłam go.
- Wybacz Eunwoo ale nie czuje do ciebie tego czego do Bin'a dziękuję że mi o tym powiedziałeś
- Źle się czułem z tym że cię okłamałem przepraszam - Przytuliłam go
- Ja tez cie przepraszam - Eunwoo pokiwał głową i wyszedł. Ja zaczęłam pakować się na jutro.
Następnego dnia wszyscy spotkaliśmy się na stacji skąd mieliśmy ruszyć na wkacje MoonBin co chwile na mnie spoglądał i nagle podszedł
- Słuchaj JinRa to co wczoraj powiedział Eunwoo to...
- Kłamstwo? Tak wiem wczoraj wieczorem przyszedł i przeprosił
- Wiec dlaczego mi nie wierzyłaś - Spytał robiąc bardzo smutną minkę.
- Przepraszam co chcesz zebyś mi wybaczył
- Daj mi buziaka w policzek o tu - Wskazał na swój policzek
- No w sumie co mi szkodzi- Kiedy juz chciałam dac mu tego buziaka Bin'a odwrócił sie i pocałowałam go w usta
- Wiesz co kocham cię JinRa
- Tak ja ciebie tez ale musze ci coś jeszcze powiedziec- Odparłam chłopak złapał mnie w psie a ja spojrzałam mu w oczy - To ja jestem Sakura - MoonBin zrobił większe oczy
- I tak cie kocham - Uśmiechnął się przyjaźnie i znów mnie pocałował - Jesteś moją małą tancereczką. Nagle usłyszeliśmy chrząknięcie spojrzeliśmy i zobaczyliśmy Yuki i Rockiego byli do siebie przytuleni my już wiedzieliśmy o co chodzi. Poprostu moja życie jest wspaniałe.

Ajajajaj ! Będzie następny rozdział ? Mega scenariusz , życzę weny !!
OdpowiedzUsuń