wtorek, 29 grudnia 2015
Chanyeol - Przełomowe Boże Narodzenie
Opowiadanie z Uszatkiem dla Amelii Kim za wszelkie błędny przepraszam i życzę miłego czytania 😊 <Aki> Niestety to opowiadanie będzie bez zdjęcia bo mój komputer odmówił posłuszeństwa
Dzisiejszego dnia w dormie Exo panował ogromny chaos, nic dziwnego w końcu za 2 dni już wigilia. Szczerze, najgorszy dla mnie dzień ale widząc ich radość zaczęłam starać się podejść do świąt z większą radością. Ja z D.O i Xiuminem siedzieliśmy w kuchni cały czas coś gotując piekąc itp, Suho razem z Sehunem i Chenem kończyli sprzątanie góry a Kai z Layem rozwieszali wszędzie różne świecidełka; lampki, bombki, sztuczny śnieg, aniołki i jemiołę. A Chanyeolowi i Baekhyunowi została choinka jedno ale, jak wyszli rano jeszcze nie wrócili.
- _____ o której oni wyszli - Spytał Xiumin
- Okolo 8 rano, zaczynam sie bać jest już 18 a ich nie widac - Odparłam
-_____ spokojnie juz nie raz wracali o wiele później - Odparł Suho wchodząc do kuchni D.O podchodząc do lidera zaczął go wypychać z kuchni
- Już wypad mi z stąd jak znam życie zaraz zlecą sie sepy i na wigilie nic nie zostanie
- Już spokojnie D.o - Odparł Suho i wyszedł, ja stanęłam przy oknie i zaczęłam wyglądać czy nie idą. Tak właściwie od dłuższego czasu podkochuje sie w Chanyeolu wie o tym tylko Xiumin ale wiem ze nikomu nie powie. Kiedy przyozdabiałam pierniki podszedł do mnie Xiumin
- ____ dziewczyno spokojnie uszatek pewnie wydurnia sie gdzieś z Byunem - Xiumin nią racje za bardzo się przejmowałam uszatek był żartownisiem i nie przejmował sie za bardzo innymi. O godzinie 12 w nocy zostałam tylko ja
i Xiumin wszyscy juz poszli spać ale ja wiedziałam ze nie zasne puki ta dwójka nie wróci do domu. Usiadła na fotelu i zaczęłam czytać książkę. Ale po chwili zaczęłam się zastanawiać czy to w ogóle dobry pomysł żeby Chanyeol sie dowiedział o tym ze cos do niego czuje, Nie na widzę świąt krzyknęłam w głowie a potem zasnęłam. Obudziło mnie szturanie w ramie, kiedy się rozejrzałam zobaczyłam Sehuna.
- Czemu jeszcze nie spisz - Spytałam
- A ty ciągle czekasz na Chanyeola - Skąd on w ogóle wiedział ze akurat na niego
- na Byuna też
- Oj _____ choc pokaże ci co teraz robią - Odparł wyciągając do mnie rękę
- No ale po co - Spytałam a ten złapał mnie za rękę i zaczęło mi się kręcić w głowie staliśmy na śniegu i nagle usłyszałam śmiech Chanyeola spojrzałam i zobaczyłam ze śmieje się razem z Byunem i jakąś dziewczyną po chwili ja pocałował a we mnie cos pękło
- Kto to jest - Spytałam Sehuna
- To jak widac dziewczyna Chanyeola
- Ale ale chwila jak my sie tu znaleźliśmy
- Jak by ci to najprościej wytłumaczyć jestem duchem świat obecnych czyli zapewne na wigilii poznamy ta o to dziewczynę
Nie wiedziałam co powiedzieć czułam żal smutek i chciało mi się płakać
- Chce juz wracać - Odparłam mimo ze chłopak powiedział ze jest duchem nie robili to na mnie większego znaczenia najbardziej załamana bylam tym co zobaczyłam przed chwilą. Kiedy się obudziłam bylam znów na fotelu, zerwałam się i wbiegłam na górę i weszłam do pokoju chłopaków nie było ich oparłam sie o futrynę i zaczęłam cicho szlochać przez zmęczenie znów zasnęłam. Kiedy poczułam ze ktos dotyka mojego policzka mimowolnie otworzyłam oczy zobaczyłam Xiumina
- Wcale nie płacze - Mruknęłam
- Wątpię Choc pokaze ci twoje zeszłoroczny święta - Złapałam Xiumina za rękę i znów zakręciło mi sie w głowie tym razem staliśmy na moście a potem ujrzałam siebie.
- Tak rok temu pamiętam jak straciłam wszystko
- Kto wtedy ci pomógł
- Chanyeol on ściągnął mnie z mostu
- Wiem ze mój poprzednik pokazał ci jego dziewczynę
- Hyh no niestety - Odparłam a Xiumin poklepał mnie po ramieniu
- Wiec nie warto sie poddawać jesli go bardzo- kochasz
- Xiumin czy ty ja widziałeś tamta wygląda jak mis świata a ja zwykła szara myszka
- Ale....
- Cicho wiem co mowie - Chłopak sie uśmiechnął i zniknął tak samo jak cała ta scena
Obudziłam sie na podłodze, zeszłam na dół i weszła do kuchni i wypiłam szklankę mleka i zaczęłam myśleć czy to wszystko mi się zdawało czy to tylko zły sen. Poszłam na gore do swojego pokoju i położyłam się na łóżku
dzisiaj byłam zmęczona wiec znów zasnęłam. Tym razem poczułam jak na moim łóżku ktoś siada wystraszona podniosłam sie do siadu i zobaczyłam Chena
- Jak mnie mam duch minionych świąt - Ten uśmiechnął sie przyjaźnie i złapał mnie za rękę
przenieśliśmy sie na cmentarz
- A to co - Spytałam
- To jak być i to, kiedy dowiedziałaś się ze Chanyeol znalazł sobie dziewczynę nie wytrzymałaś i z nadzieją ze przyjdzie cie powstrzymać spadłaś z niego i teraz leżysz tu
Spojrzałam na nagrobek a na nim było napisane " _____ ukochana przyjaciółka"
Nagle z oczu zaczęły lecieć mi łzy
- Widzisz ile możesz stracić jesli mu nie powiesz skończy sie właśnie tak o patrz - Spojrzałam w miejsce gdzie pokazał Chen tam zobaczyłam Chanyeola ale nie był sam szła z nim piękna dziewczynka, podeszli do mojego
grobu
- Tatusiu a kto tu leży - Spytała mała
- Tu leży kobieta którą tatuś bardzo kochał - Odparł i jedna samotna łza spłynęła po policzku, ja spojrzałam na Chena a on wzruszył ramionami ja zaczęłam płakać tak bardzo ze kiedy się obudziłam czyjeś silne ramiona tuliły mnie do siebie
- _____ juz dobrze co sie stało - Usłyszałam jego niski głos dotarł do moich uszu
- Nie możesz mnie zostawić rozumiesz - Krzyknęłam,jesli mnie zostawić nigdy ci tego nie wybaczę
- Nie zostawie ci za bardzo cie kocham idiotko Odsunęłam się i spojrzałam w jego piękne czarne oczy ten zbliżył sie i delikatnie mnie pocałował
- Teraz będziesz miała problem na głowie
- Za taki problem będę dziękowała Bogu - Jeszcze raz pocałowałam go
- Powiem ci że Kai wiedział gdzie powiesić tą jemiołę - Uszatek sie zaśmiał i położył sie obok mnie zasnęłam wtulona w jego tors. Kiedy obudziłam sie rano w salonie stała piękna zielona choinka z wieloma ozdobami, poczułam że wokół pasa oplatają sie czyjeś ręce
- Jak ci sie podoba nasza tegoroczna choinka
- Jest piękna a teraz idę obudzić naszą szaloną 9 - Odparłam a Chanyeol spojrzał na mnie ze zdziwieniem
- O której poszłaś wczoraj spać
- Późno
- Widać bo w naszym dormie mieszka tylko 6 chłopaków i ty
- Jak 6
- Suho Kai Byun D.o Lay ja i ty
- A Xiumin Sehun Chen
- Kto? kochanie zaczynasz mnie przerażać
- Przepraszam - Podeszłam i go pocałowałam kiedy poszłam na górę zaczęłam myśleć ze ta 3 była ze mną tak jak by czuwała a dziękuję im bo teraz na Chanyeola tylko dla siebie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Omo !
OdpowiedzUsuńNie spodziewałam się takiego czegoś . Jest on po prostu przepiękny . Uroniłam łezkę gdy był duch Chena , ale dałam rade . Naprawdę przepiękny . Dziękuję ci za niego !
Życzę weny !
Kamsahnida !!!
OdpowiedzUsuń