Kiedy się obudziłam prawdopodobnie byliśmy juz blisko mojego nowego domu tylko mojego.
Mama i ojczym powiedzieli ze muszę dorosnąć więc wynajęli mi małe mieszkanie blisko szkoły.
Nazywam się Park JinRa i mam 17 lat. Mam niebieskie oczy i karmelowe asymetrycznie ścięte włosy. Jestem pół Koreanka - pół polką . Mój biologiczny ojciec wrócił do Polski a ja zostałam z mamą w Korei (mama wzięła rozwód z ojcem bo znęcał sie nad nami). Kiedy ojciec odszedł pojawił sie Jin-nowy partner mamy, w końcu byłyśmy szczęśliwe.
Wchodząc do małego mieszkania, zaparło mi dech w piersiach. Wszystko było w biało- niebiesko- czarnych barwach
- JinRa i jak ci się podoba??? Sam urządzałem to dla Ciebie .
- Jest przepięknie dziękuję Jin- Podbiegłam do mężczyzny i przytuliłam go.
- Nie trzeba to dla mnie przyjemność - Mama uśmiechnęła się i odparła:
- Pomożemy ci wnieść kartony a potem jedziemy do domu , prawda Jin?
- Tak ,masz rację . Dzisiaj mieli przyjechać twoi rodzice.
- Dziadek i babcia podajcie im mój adres może kiedyś mnie odwiedzą
Przez dobre 2 godziny wnosiliśmy kartony i pudełeczka aż w końcu wszystko było w moim mieszkaniu. Zostałam sama. A mama z Jinen pojechali do domu. Do godziny 4 rano udało mi się uporać z pudłami potem poszłam spać. Kiedy o 6 zadzwonił budzik wstałam, przetarłam zaspane oczy i wyszłam z cieplutkiego łóżka. Od razu poszłam w kierunku łazienki, nałożyłam delikatny makijaż podkreślając oczy czarną kredką. Ubrałam czarne rurki i bokserkę, w torbę spakowałam czarną o rozmiar za dużą bluzę i czarna maskę. Wyszłam się rozejrzeć, by znaleźć miejsce w którym w spokoju będę mogla tańczyć. Taniec to coś co kocham , a szczególnie taniec uliczny połączony z figurami akrobatycznymi. Niestety moja mama nie pozwala mi na to, ponieważ chce żebym była kimś na wysokim poziomie. Natomiast dzisiaj muszę iść do mojej nowej szkoły odebrać plan lekcji.
- Boże jak mi się nie chce - Wymamrotałam i wyszłam z mieszkania zamykając drzwi na klucz. Przez godzinę szukałam szkoły było tam tyle budynków ze nie widziałam gdzie wejść

kiedy usiadłam na murku usłyszałam muzykę szybko wciągnęłam bluzę i założyłam maskę tak ze było widać mi tylko w oczy bo kaptur zasłania mi włosy. Nagle coś usłyszałam. To była muzyka. Zaciekawiona, pobiegłam w stronę z której dochodziły dzwięki. Nagle zobaczyłam chłopaka który tańczył , był bardzo dobry wiedział czym jest taniec. Grupka uczniów przyglądała im sie kiedy muzyka przestała grać chłopak spojrzał na mnie moje oczy zrobiły się większe.Szybkim krokiem odeszłam stamtąd, i w tedy natrafiłam na wejście do szkoły
- No nareszcie - Szybko zdjęłam bluzę i maskę chowając wszystko do torby wolnym krokiem weszłam do szkoły aktualnie trwała przerwa po cichu przemknęłam do sekretariatu.
- Dzień dobry panienka JinRa
- Tak dzień dobry przyszłam tylko po mój plan lekcji na jutro - Kobieta uśmiechnęła się i wręczyła mi kartkę
- Bardzo cieszymy się ze panienka zdecydowała sie na nasza szkołę
- A czy kółka muzyczne a dokładnie taneczne
- Wiemy ze szkoła ma 2 zespoły a uczniowie mają pozwolenie tańczenia w okolicy pan również cos takiego dostanie jeśli jest pani zainteresowana - Pokiwałam pozytywnie głową - W takim razie jutro proszę sie zgłosić po zieloną kartę

- Dobrze w takim razie do widzenia - Kiedy wyszłam korciło mnie żebym wróciła w to samo miejsce gdzie tańczył chłopak. Ubrałam czarną bluzę i czarną maskę zarzuciłam kaptur na głowę i tylko oczy było mi widać. Kiedy wróciłam nadal tam był, tańczył wyszłam przed tłum i wskazałam na niego palcem.
- MoonBin - Odparł jeden z kolegów chłopaka - On cie wyzywa na pojedynek
- Co - Chłopak spojrzał na mnie i uśmiechnął się, zaczęliśmy tańczyć nie spuszczając z siebie wzroku, chłopak tak przejął sie tańcem że po 15 minutach stracił równowagę i przewrócił sie. Spojrzałam na niego
- Ok wygrałeś - Odparł MoonBin podałam mu rękę, kiedy wstał zaśmiał się a ja odeszłam - Hej chce rewanżu - Spojrzałam na niego i postukałam w zegarek - Śpieszy ci sie rozumiem ale ja tak łatwo nie odpuszczam - Odwróciłam sie do niego plecami i podniosłam rękę do góry. Kiedy odeszłam wystarczająco daleko zdjęłam bluzę i maskę a potem wróciłam do domu. Przez resztę dnia leniuchowałam, trochę porozmawiałam z mamą na Skype poczytałam książkę o godzinie 18 spakowałam książki a o 20 umyłam sie i położyłam sie spać. Następny dzień zaczął sie o godzinie 9 umyłam sie i pomalowałam tak jak zawsze dzisiejszego dnia założyłam czarne rurki białą bokserkę czarna jeansową koszule zakrywając tyłek i czarne trampki. Szybko wyszłam z domu biorąc na drugie śniadanie Jogurt. Nowa szkoła nowi uczniowie i to mierzenie mnie od stóp do głów tak bardzo denerwujące, przed wejściem do szkoły założyłam słuchawki i zrobiłam pierwszy krok i mus nie mus musiałam wejść do tej piekielnej szkoły otwierając drzwi zobaczyłam tłumy dzieciaków podeszłam do tablicy gdzie pisało gdzie mam pierwszą lekcje ale nie mogłam znaleźć klasy.
- Hej ty jesteś tu chyba nowa nie??
- No tak nie mogę znaleźć mojej klasy
- Masz plan lekcje - Pokiwałam głową i podałam chłopakowi kartkę.
- Jesteś ze mną w klasie. Jestem MJ
- JinRa miło mi
- Choć bo zaraz zacznie sie lekcja a nasz nauczyciel nie toleruje spóźnialstwa chyba ze chcesz siedzieć w kozie juz pierwszego dnia - Chłopak zaczął sie śmiać. Kiedy stanęliśmy pod klasą MJ już wszedł do klasy a ja musiałam zaczekać na nauczyciela.
- To ty jesteś Park JinRa
- Tak milo mi pana poznać
- Tak mnie również choć przedstawię cie klasie.
Wchodząc do klasy czułam się nie swojo wszyscy spoglądali na mnie i tylko MJ machał do mnie.
- Hej słuchajcie to jest JinRa będzie nowa uczennicą, a usiądzie hmm może z Eunwoo tak idź do tamtego chłopaka na końcu - Wzięłam swoja torbe i poszłam do ławki wyznaczonej przez nauczyciela. Siadając przy ławce poczułam sie nieswojo chłopak nic nie mówił miał na uszach słuchawki a przed sobą kartkę z 5-linią. Wyciągłam wszystkie potrzebne książki
i spojrzałam co wyprawia MJ wariował nagle usłyszałam obok siebie chrząknięcie, spoglądając zobaczyłam ze chłopak mi się przygląda, ma piękne czekoladowe oczy i takie delikatne rysy twarz.
- Hej no ten jestem Cho Eunwoo - Zaczął się jąkać
- Milo mi poznać jestem JinRa - Chłopak uścisnął mi rękę nieśmiało sie uśmiechając.
- Co cie sprowadza do szkoly albo nie raczej dlaczego się do nas przeniosłaś
- Moi rodzice chcieli żebym troche wydoroślała i wynajęli mi mieszkanie niedaleko szkoly
- Mhm rozumiem - Chłopak wrócił do pisania nut na kartce, zaczęłam sie przyglądać chłopak nagle spojrzą na mnie a ja oblałam się rumieńcem.
- Przepraszam - Mruknęłam
- JinRa a może chciała byś żebym no wiesz oprowadził cie po szkole oczywiście jesli chcesz.
- Tak z wielką.... - Nagle cos trzasnęło spoglądając w stronę drzwi zobaczyłam... O kurwa chłopaka z ktorym zaczęłam bitwę taneczną. Stanął w miejscu i zaczął mi się przyglądać, mierzyliśmy sie przez dobre kilka minut ale nauczyciel zwrócił nu uwagę
- MoonBin może w końcu usiądziesz w ławce.
- Ta - Chłopak usiadł w ławce ale nie spuszczał ze mnie wzroku
- JinRa - Usłyszałam jak Eunwoo cos do mnie mówi
- Tak o co chodzi
- Nie radze zadawać sie z MoonBinem
- Dlaczego - Spytałam
- Tak będzie lepiej - Nagle zadzwonił dzwonek Eunwoo podniósł sie z krzesła i odparł:
- Idę na chwilę po książki - Chłopak uśmiechnął się i wyszedł. Nagle do mojej ławki podszedł MJ.
- Hej piękna choc przedstawię cie moim znajomym - Chłopak złapał mnie za nadgarstek i wyciągnął na korytarz a tam stał MoonBin.
- Hej to jest JinRa - Odparł MJ - To jest JinJin, a to MoonBin- Chłopak wyciągnął do mnie rękę a ja ją uścisnęłam. Nagle przez korytarz przebiegła wysoka blondynka, z włosami upiętymi w kucyk.
- Yuki choc poznać nowa koleżankę - Dziewczyna zatrzymała sie i spojrzała na mnie
Podeszła i uścisnęła mi rękę
- Bardzo miło mi cie poznać - Nagle JinJin popchnął ja na mnie a ja wpadłam na MoonBina.
- Przepraszam ja ja nie chciałam
- JinRa spokojnie nic się nie stało - Uśmiechnął się a mi zmiękły nogi. Yuki która spojrzała z wrogością na JinJina zaczęła go bić raz za razem odciągnął ja dopiero MJ któremu też się oberwało. Nagle zobaczyłam wracającego Eunwoo.
- Eunwoo zaczekaj - Krzyknęłam i podbiegłam do chłopaka - Poznałam MoonBina wydaję sie miły.
- To się pomyliłaś.
- Jesteś zły?? - Spytałam
- Oczywiście ze nie - widziałam ze kłamie. Po szkole Eunwoo pokazał mi szkole i sale treningową okolo godziny 18 byłam w domu. Byłam tak wykończona ze odrobiłam lejce i położyłam się spać. Następnego dnia lekcje zaczynały sie od 8 pobudka o 7 rano szybkie śniadanie makijaż i oczywiści bluza i maska. Szybko spakowałam podręczniki i wyszłam z domu, w połowie drogi spotkałam Yuki, JinJina i MJ.
- Moja ulubiona koleżanka z klasy idzie - MJ jak zwykle próbował sie przypodobać.
- MJ chciałabym z Tobą porozmawiać.
- O co chodzi JinRa
- Czy mi się wydaje czy miedzy Eunwoo a Bin'em coś nie gra
- Nie mylisz się, ja JinJin i Eunwoo mamy zespól był z nami tez Bin ale pokłócili sie, od tej pory nie mogą na siebie patrzeć
- Rozumiem - Kiedy dotarliśmy do klasy Eunwoo juz siedział w ławce tak samo jak Bin
Kiedy szlam w kierunku ławki Bin zaczął mi machać odmachałam i usiadłam na swoim miejscu.
- Hej Eunwoo - Chłopak zdjął słuchawki i uśmiechnął się
- Cześć JinRa - Chłopak cos zapisał na 5-lini i schował kartkę, przypomniało mi się ze obiecałam MoonBin'owi dogrywkę. Przez wszystkie lekcje rozmawialam z Eunwoo ale ukradkiem spoglądałam na Bina a on na mnie kiedy mnie przyłapał zaczynał sie śmiać. Kiedy w końcu lekcje dobiegły konca przebrałam sie w bluzę i maseczkę, torbe i plecak upchnęłam w szafce. Wyszłam na zewnątrz i zaczęłam szukac dobrego miejsca na taniec, po długich poszukiwaniach natrafiłam na miejsce pod drzewem włączyłam muzykę i zaczynam tańczyć, kiedy juz wpadałam w rytm mało kto mógł mi przerwać, ale nagle zauważyłam że nie jestem sama stając zobaczyłam ze to był MoonBin.
- No witam czas na mój rewanż.
Spojrzałam na niego podpierając sie o boki
i kiwnęłam głową znów powróciłam do tańca usłyszałam jak kilkoro uczniów zaczyna dopingować nas, mnie nazwali Sakura
kiedy piosenka dobiegła końca Bin spojrzał na mnie.
- Kim jesteś - Spytał nagle z tłumu wyskoczył jakiś chłopak
- To będzie Sakura
- Rocky skąd to przezwisko
- Tańcz pod drzewem wiśni - Chłopak się uśmiechnął. Odwróciłam się i chciałam odejść
- Hej poczekaj ty - Krzyknął Bin ja zerwałam sie i zaczęłam uciekać dobiegając do sali gimnastycznej MoonBin dorwał mnie i powalił na ziemie
- Czemu uciekasz - Spytał złapałam go za ramiona i odepchnęłam go, ja uciekłam zostawiając go leżącego na ziemi. Kiedy wróciłam do szkoly zdjęłam bluzę i maskę wpychając wszystko do torby. Kiedy wyszłam ze szkoły zobaczyłam Yuki
- Hej Yuki co słychać
- A nic ciekawego właśnie zwiewamy z kozy z JinJinem
- Jak to wiejecie z kozy
- No nie chce nam się siedzieć
- Patrząc na ciebie JinJin i MJ jesteście Happy Virus - Zaczęłam sie śmiać razem z Yuki
- A właśnie JinRa Eunwoo cie szuka - Odparł JinJin
- Ok dzieki a gdzie on jest - Spytałam
- Powinien być w sali muzycznej - Odparła Yuki.
- Ok dzieki - Kiedy poszłam do sali muzycznej usłyszałam piękną melodię, wchodzą zobaczyłam Eunwoo był bardzo skupiony.
Kiedy skończył zaczęłam klaskać.
- Oo JinRa ona jest jeszcze nie skończona
- Ale jest ładna bardzo
- Dziękuję - Chłopak zaczął nerwowo trzeć kark
- JinJin mówił że mnie szukałeś
- Tak chciałem ci pokazac piosenkę ale juz ja słyszałaś - Zaczęliśmy sie śmiać
- Eunwoo ja musze się juz zbierać
- To do juta - Eunwoo pomachał mi. Kiedy wyszłam z sali na parkingu natknęłam sie na MoonBina
- Hej JinRa jeszcze w szkole
- Byłam u Eunwoo - Odparłam
- A no tak byłaś u Eunwoo - Słyszałam w jego głosie ironie
- Cos nie tak - Spytałam
- Możesz mi obiecać cos - Pokiwałam głową - Kiedy rozmawiasz ze mną nie wspominaj Eunwoo dobrze - Jego ton mnie przerażał
- Dobrze - Spojrzałam ze Bin stoi przy motocyklu - To twój - Spytałam
- Tak a co chcesz się przejechać - Spytał
- Nie nie wole iść na pieszo
- Dalej robi się ciemno dziewczyna nie powinna chodzić sama po nocach - Spojrzałam na niego podejrzliwie. - Nie każ sie prosić
- Na pewno umiesz na tym jeździć
- Możesz mi zaufać - I znów ten jego zniewalający uśmiech. Wsiadłam na tył motocykla i siedziałam jak bym kija połknęła
- Jesli mnie nie złapiesz w pasie spadniesz.
- To troche frustrujące - Mruknęłam
- Nie marudź - Bin złapał moje ręce i oplótł je sobie wokół pasa. Motor zawył hałaśliwie i powoli ruszył wystraszyłam się i przytuliłam sie do pleców MoonBina
- Widzę ze twoja frustracja zniknęła
- Zamknij sie - Chłopak sie zaśmiał i w końcu ruszyliśmy mijaliśmy ulice miasta nawet nie wiem kiedy dotarliśmy na miejsce.
- JinRa jestesmy na miejscu - Odparł MoonBin ściągając kask.
- Dziękuję ci Bin
- Bin?? - Spytał zdziwiony
- Przepraszam no bo MoonBin to ładne imię ale długie i zostałeś Bin - Zaśmiałam się
- Wiec ty masz przywilej i możesz tak mówić ale ja będę na ciebie mówić hmm jeszcze nie wiem ale na pewno cos wymyślę dobranoc JinRa.
- Dobranoc Bin'a - Odparłam chłopak uśmiechnął się i odjechał. Ja wróciłam do mieszkania a tam zaskoczenie moja mam razem z babcia stoją przy oknie i patrzą się na mnie.
- Babcia mama przyjechaliście
- Kto to był JinRa
- Kolega z klasy a wy moglibyście nie podgląda
Zaczęły się śmiać.
Następnego dnia Sakura czyli ja znów pojawiła sie pod szkolą i znów była bitwa taneczna Sakura była na ustach każdego w szkole.
Kiedy weszłam do klasy JinJin i MJ jak zawsze byli głośno Eunwoo miał słuchawki na uszach a Bin perfidnie na mnie patrzył
- Usiądziesz ze mną - Odparł uśmiechając się
- Nie JinRa siedzi ze mną - Odparł Eunwoo
Mina Bin'a nie byla zadowalająca. Przez cala lekcje Bin patrzył morderczym wzrokiem na Eunwoo i na odwrót. Kiedy zadzwonił dzwonek Eunwoo wyszedł a ja poszłam do MoonBina
- Przepraszam Bin'a nie wiem co wstąpiło w Eunwoo
- No nie wiem przyjdź do mnie na trening weź Yuki i przyjdź
- A czemu Yuki tez
- Moj przyjaciel chce ja poznać
- Dobrze - Kiedy minęły lekcje zabrałam Yuki i poszliśmy do chłopaków. Kiedy dotarliśmy na miejsce wszystko sie juz zaczęło MoonBin tańczył z jakimś chłopakiem. Byli doskonale zgrani zostawiłam Yuki i pobiegłam założyć bluzę i maskę. I wróciłam na miejsce z dala usłyszałam "Sakura - Sakura"
- No proszę proszę - Odparł Bin - Sakura zabierasz mi moich fanów..
Podłączyłam mój telefon pod głośniki i włączyłam kolejna bitwa taneczna ale z MoonBinem było to cos innego byliśmy idealnie zgrani. Nagle sie potknęłam i chyba skręciłam nogę.
- Czyżby Sakura traciła równowagę
Zacisnęłam żeby i znów zaczęłam wykonywać szybkie skomplikowane ruchy. Po 15 minutach to był koniec.
- Nie możliwe jest lepsza od MoonBina
- Nikt nie jest lepszy ode mnie. - Krzyknął ja zaczęłam iść juz s kierunku wyjścia
- Za dwa dni Sakura spotykamy sie w tym samym miejscu ostania bitwa, jak zwykle podniosłam rękę do góry i odeszłam. Kiedy wróciłam Bin juz stał z Yuki kiedy podeszłam MoonBin spojrzał na mnie,
- Gdzie byłaś JinRa
- Ja w toalecie przeciez mówiłam Yuki
- Choc chce ci kogoś przedstawić to jest Rocky
mój przyjaciel
- Miło mi poznać - Odparł uścisnęłam jego rękę a on się uśmiechnął sympatycznie.
- Bin'a możemy porozmawiać - chłopak kiwnął Glowa i poszedł za mną
- O co chodzi??
- Spotkaj sie Eunwoo
- A niby dlaczego miałabym się z nim spotykać
- Bo MJ mówił ze kiedys byliście przyjaciółmi
- Byliśmy dobre określenie
- Bin!!!
- Nie chce!!! - Krzyknął
- Dlaczego!
- Bo zbyt wiele razy przepraszałem - MoonBin wydawał sie smutny - A właściwie to czemu on nie przeprosi ?
- Jesteście jak dzieci wracam do domu - Odwróciłam się i odeszłam kiedy wracałam do domu poczułam ze cos jest ze mną nie tak. Kiedy dotarłam do domu okazało sie ze mam gorączkę przez całą noc nie zmrużyłam oka. Rano próbowałam iść do szkoly ale skończył sie na tym że zaliczyłam glebę, kiedy przebrałam się w piżamy odrazu zadzwoniłam do mojego wychowawcy ze dzis nie zjawie sie na zajęciach. Około godziny 12 znów dostałam wysokiej gorączki kręciło mi się w głowie a kiedy spojrzałam w lusterko przeraziłam się miałam podpuchnięte oczy.
- Boże jak ja wyglądam - Wymamrotałam
Nagle zadzwonił domofon podeszłam i podniosłam słuchawkę
- Tak
- JinRa to ja MoonBin
- Czego chcesz - Spytałam
- Przyszedłem z Eunwoo sie toba zaopiekować
- Z Eunwoo to nie podpucha
- Nie - Chcąc nie chcąc musiałam ich wpuścić do domu, ale nagle zorientowałam się ze jestem tylko w bluzce która ledwo zasłania uda puściłam sie pędem do pokoju i wciągnęłam pierwsze lepsze dresy, zaraz po tym rozległo sie pukanie do drzwi kiedy je otworzyłam zobaczyłam Bin'a i Eunwoo
- Nie wiem czy to dobry pomysł żebyście siedzieli ze mną kiedy jestem chora
- Jesteś nasza przyjaciółką i na czas twojej choroby razem z Bin'em mamy rozejm
- To ja juz nie chce być zdrowa
- Nie gadaj glupot - MoonBin odprowadził mnie do łóżka i przykrył szczelnie kołdrą - Eunwoo zaraz cos ci ugoruje może spróbujesz sie przespać
- Po pierwsze nie wiem czy przykrywanie podczas gdy mam 39 gorączki jest dobre
po drugie nic mi nie jest potrzebne dam sobie rade a po trzecie rozejm ma być juz cały czas
- Po pierwsze i ostatnie rozejmu nie będzie - Bin uśmiechnął sie zadziornie i wyszedł z mojego pokoju by po chwili wrócić z miska w które była letnia woda
- Zrobimy okłady
- Nie chce
- Tak gorączka szybciej spadnie - Odparł Bin'a mocząc ściereczkę w wodzie
- Nie chce
- Jakiś problem - Spytał Eunwoo który wszedł do pokoju
- JinRa buntuje się przed okładami
- No nie chce ich Eunwoo pomożesz prawda
- Tak pomogę MoonBin idź przypilnuj wody która stoi na gazie
- Oke - Chłopak wybiegł z pokoju a Eunwoo zamknął drzwi
- Wiem ze to ty jesteś szkolna Sakurą - Moje oczy zrobiły sie większe - Schowałem twoje żeby Bin'a ich nie znajdzie gwarantuje ci to
- Dziękuje Eunwoo
- Mhm a teraz okłady
- Nie chce - Krzyknęłam - Mówiłam przecież
- JinRa inaczej będę zmuszony zadzwonic po twoja mamę
- Nie masz do niej numeru
- Wisi na lodówce - Chłopak wytknął język - Bina do ciebie przyjdzie on zepsuje moje jedzenie. Leżałam zła na łóżku z kawałkiem ścierki na głowie aż do pokoju wszedł MoonBin
-Ja nie wiem jak on cię do tego zmusił
- Mamy swoje małe sekrety - Odparłam
- JinRa chciałem cie przeprosić za wczoraj ale ostatnimi czasy mam gorsze dni
- Chodzi o Sakure - Spytałam chłopak zrobił się spięty
- Tak wszyscy o niej gadają i mówią ze jest lepsza - MoonBin chyba naprawde jej nie lubił
- A może ona tylko kiedy tańczy może być wolna bo jej rodzina na to nie pozwala - MoonBin spojrzał na mnie
- Ty cos wiesz - Odparł
- Dowiesz się w swoim czasie
- No wątpię więcej mówisz Eunwoo niż mnie
- MoonBin przepraszam
- Nie nic się nie stało - Widziałam że był smutny - Podniosłam się i go przytuliłam to było dziwne uczucie. Nagle do pokoju wpadła cała trójka Happy Virus my odskoczyliśmy od siebie jak poparzeni.
- Oho my chyba nie w porę - Odparł MJ
- Nasze gołąbeczki - Odparł Rocky który pojawił sie znikąd
- Rocky a ty co tu robisz ? - Spytał zdziwiony MoonBin
- Przyszedłem z Yuki - Dziewczyna uśmiechnęła sie nieśmiało.
- Mhm ja juz czuje się lepiej - Odparłam
- O nie nie ty leżysz w łóżku i nigdzie nie idziesz.
-A właśnie dobije do nas jeszcze mój przyjaciel
Odparł JinJin
- Kto - Spytał MJ
- Sanha - JinJin uśmiechnął sie - Chyba nie jesteś zła JinRa
- Im nas więcej tym lepiej - Odparłam nagle do pokoju wszedł Eunwoo
- JinRa masz to zjeść moja mama robi mi,cos takiego kiedy jestem chory - Kiedy spojrzałam na miskę nie wiedziałam czy śmiać sie czy płakać.
- Ale to śmierdzi czosnkiem i jest takie zielonkawe
- JinRa może lepiej nie kłuć sie z Eunwoo - Odparł MJ
- Nie chce tego - Mruknęłam
- Z nią jest gorzej niż z dzieckiem -
odparł Eunwoo podpierając się o biodra
- Daj mi to - Odparł MoonBin biorąc od Eunwoo miskę położył ja na szafce nocnej a on wyszedł kiedy wrócił miał w ręce butelkę wody - Masz po każdej łyżce napijesz sie wody ja tak zawsze robiłem - Wzięłam od niego wode kiedy Bin chciał mi podać pierwsza łyżeczkę zawahałam się
- JinRa no proszę - Szybko wzięłam eksperyment Eunwoo do buzi i popiłam wodą
- I co aż takie złe - Spytał Eunwoo
- Jest 100 razy gorzej -Chłopak zaczął się śmiać tak samo jak reszta. Po 2 dniach wstałam z łóżka w bardzo dobrym stanie przez ten czas pilnował mnie MoonBin. Kiedy rano wstałam i wyszłam z mieszkania pod moim blokiem czekał on....
Łaaa i koniec pierwsza część opowiadania wydana. Oczekujcie kolejnej części życzę miłego czytania
Pozdrowienia <Aki>